Wpisy z tagiem: poducha

sobota, 17 lutego 2018

Maszyna do szycia zawsze w gotowości.

Szybkie akcje się na niej odbywają.

Zakup materiału, wyciągnięcie maszyny, skrojenie i szycie, a potem szybki sprzątanie.

:)

Tym razem upominki dla najwspanialszych na świecie.

poduszka

poduszka

Mamusia uszyła, a dzieciaki wypychały. Odrysowaliśmy ich rączki i dopisaliśmy imiona z datą.

poduszka

wtorek, 10 maja 2016

Podusie uszyte na specjalną okazję. Akcja na szeroką skalę - szycie przytulanko poduszek dla dzieci ze specjalistycznego Domu Dziecka. Ja wybrałam do obdarowania trzech chłopców: Szymon 10lat, Sebastian lat 13 i Sebastian 10 lat.

Takie cośki dla nich powstały. Już zapakowane odświętnie pojechały na miejsce zbiórki w towarzystwie słodkości.

poducha

poducha

poducha

poducha

poducha

poducha

poducha

poducha

poducha

Mam nadzieję, że dzieciaki będą uszczęśliwione i będą miały do czego się tulić.

wtorek, 02 lutego 2016

trudno się szyje z dzieciem na kolanach :P

Plany były wielkie ale na razie udało mi się uszyć tylko dwie podusie dla młodej. Jedna z haftem, który już pokazywałam a druga do wózka, bo w rożek młoda już się nie mieści. Rośnie ekspresowo - ma już 4 kombinezon od października i mam nadzieje, że wiosna przyjdzie i ten będzie ostatni.

poducha

poducha

pasuje do nowego obicia krzeseł :)

poducha

 

i malutka mięciutka

poducha

poducha

poducha

czwartek, 30 lipca 2015

Mam podniesione ciśnienie, bo to już drugie podejście do tego posta. Pierwszy mi się przed chwilą skasował przy opisywaniu ostatniego zdjęcia.... wrrr

 

Moje poszewki są bardzo proste. Nie jestem mistrzynią maszyny - dopiero zaczynam z nią przygodę, ale strasznie mnie wciągnęło i mam nadzieję z tego korzystać.

Poszewki można równie dobrze uszyć ręcznie, bo mają proste ściegi.

 

Zaczynamy od wymierzenia naszego jaśka, który potrzebuje nowego ubranka. Potrzebny nam prostokąt o szerokości jaska z zapasem na szwy i długości podwójnej plus na zakładki.  Z tym u mnie bywa różnie w zależności od możliwości materiału, ale lepiej żeby było więcej niż mniej, bo wtedy zakładka nie rozchodzi się z tyłu pokazując bebechy podczas użytkowania poduszki. No i nie zapomnijmy o zapasie 3-4 cm na obszycie brzegów zakładki.

Obszywam zakładając materiał podwójnie, tak aby brzydki strzępiący się brzeg został ukryty i się nie pruł.

Obracamy materiał prawą stroną do góry - podczas składania tyłu będzie on w środku. Zaginamy brzeg tworząc pierwszą zakładkę. To ona będzie widoczna na zewnętrznej stronie tyłu więc jeśli materiał ma jakiś wzór, który chcemy żeby był widoczny to zaczynamy od tego kawałka.

Przykładam sobie jaśka i mierzę miarką żeby wiedzieć czy dobrze poskładałam.

Zakładamy drugą część materiału i tworzy nam się zakładka.

Znów sprawdzamy czy dobrze i równo poskładane. Jaśka przykładam dla mej wyobraźni, żeby lepiej widzieć mój twór, a miarką sprawdzam czy jest rzeczywiście równo.

Jeśli wszystko się zgadza szykujemy się do zszywania spinając boki szpileczkami, a także na środku zakładek żeby nie rozjechały się przy przenoszeniu pod maszynę.

No i zaczynamy szycie. Wzór ściegu u mnie prosty. Szpileczka 'pod prąd' żeby w trakcie szycia łatwo się ją wyciągało kiedy już dojedziemy do tego miejsca. Kolor nici jak dla mnie dowolny, bo tego szwu widać nie będzie. Inaczej z obszywaniem zakładki. Osobiście lubię kolor szwu kontrastowy do tkaniny mimo, że szwy nie zawsze równe, ale można też dobrać kolor który się ukryje.

Szyjemy równiutko, żeby nasz jasiek się pięknie prezentował. Możliwe jest to kiedy przypilnujemy dobrze wyciętego brzegu prowadząc go w odpowiedniej odległości, którą pozwalają nam kontrolować linijki na podstawce stopki do szycia. Kiedy materiał jest krzywy najlepiej poprowadzić linię pomocniczą na tkaninie zanim przystąpimy do szycia i to nią się kierować prowadząc szwy.

Tak wygląda zszyty brzeg. Z drugim robimy to samo.  Obcinamy zbędne wiszące nitki. Gotowy produkt przekładamy na prawą stronę i podziwiamy nasze skromne zdolności krawieckie.

Wystarczy wyprasować i ewentualnie przyozdobić na przodzie.

Na swoich ostatnio robię sobie proste napisy markerami do tkanin.

Efekt końcowy już pokazywałam wcześniej w tym poście GOTOWE POSZEWKI.

 

Może komuś się przyda. Dla mnie to też będzie dobra notatka do zapamiętania swojego wytworu. Kolejne poduchy mam w planie za jakiś czas,a le tym razem chciałabym spróbować patchworku, albo jakiejś ozdobnej formy na kanapę.

 

sobota, 04 lipca 2015

Czasem sobie coś szyję. Ostatnio wpadłam jak śliwka w kompot i maniacko zbieram różne materiały i tasiemki. Kolejny dział mego hobby, na który potrzeba trochę miejsca...

Jak to mąż rzekł inwestycja w maszynę musi sie zwrócić, więc prócz małych poprawek krawieckich i reperacji tworzę proste formy.

Tak też powstały nowe poszewki na jaśki i porteczki 3/4 z dresówki na mojego czterolatka.

Dodatkowo zapowiadam, że w kolejnym poście pokażę Wam co mnie zainspirowało i zaciekawiło w ostatnim numerze Twórczych inspiracji.

poszewka na jaśka

poszewka na jaśka

spodenki dla dziecka

poniedziałek, 05 sierpnia 2013

No nareszcie skończyłam zamówioną poduchę z wieeelkim poślizgiem czasowym.

Na tapecie mam już co innego, a zadowolony klient wymyślił sobie kolejną. Teraz czas na dogadanie szczegółów, poszukanie materiałów i fazę projektu...

A tak prezentuje się moje kolejne dzieło:

poduszka Subaru

Tagi: poducha
20:55, kurolka , hafty
Link Komentarze (2) »
piątek, 18 maja 2012

Zapraszam do zapoznania się z oferta Galerii Seal

Są tam wystawione moje poszewki w rustykalnym stylu,które można zakupić. Pokazywałam je już wcześniej tutaj.Widnieje na owych zdjęciach napis Amarant- bo pod taką nazwą z kilkoma koleżankami funkcjonujemy: amarant.otwarte24.pl

 

 

 

wtorek, 24 kwietnia 2012

Troszkę szydła i troszkę maszyny, a z ostatków materiału i kordonka powstały poszewki w rustykalnym stylu. Bardzo mi się podobają.

W zabawie PODAJ DALEJ uczestniczą już dwie kandydatki. Czekam na adresiki do wysyłki na tworzycha@wp.pl no i na jeszcze jedną ostatnią chętną.

poniedziałek, 19 marca 2012

Poduszka została ukończona.

Nowemu właścicielowi bardzo przypadła do gustu i już nie może doczekać się kolejnej.

Zajęło mi to sporo czasu i tło troszkę monotonne było.

Teraz przerobiłabym troszeczkę wzór i napis zrobiłabym trochę wyżej, żeby się lepiej układał na podusi. Jednak pierwsze koty za płoty.

Wyszła odpowiednio duża, w sam raz na kanapę. Wzór tworzony był z obrazka.

Teraz w kolejce czeka Subaru. Chyba jednak troszkę poczeka, a ja zrobię sobie małą przerwę od włóczkowych krzyżyków.

Tagi: poducha
11:21, kurolka , hafty
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 23 stycznia 2012

Dziś pokażę efekty wymianki śpioszkowej organizowanej na blogu Magdy.

 

Ja wysłałam do mojej wymiankowej pary, a była nią sama organizatorka, taką oto paczuszkę.

wąż do przytulania i wiązania na różne sposoby, a także podkładeczka pod kubeczek, coś na ząbek i popitkę, a także przydasie guziczkowe

kilka ujęć groźnej paszczy

mój małżonek stwierdził, że to elitarny zwierz, a wszystko przez 'królewskie oczy'

Do mnie dziś listonosz przyniósł paczuszkę z upominkiem.

W kopercie były ukryte fantastyczne rzeczy :) Szkoda, że nic słodkiego nie znalazłam bo akurat miałam ochotę. Za to cieszą moje oko przeróżne przydaśki no i piękna biżuteria, do której już szukam łańcuszków. Smerfik jest ekstra, już nawet wymyśliłam gdzie zawiśnie.

Bardzo dziękuję Ani.

 

No i na koniec pokażę jeszcze postępy w wyszywaniu poduchy.

poducha

To będzie jedna z poduszek, o których już wcześniej wspominałam. Kolorystyka została wybrana przez zamawiającego. Ja przerobiłam wzór ze zdjęcia zaczerpniętego z internetu. Przerobiłam go w darmowym programie oferowanym przez Coricomo.

W czasie przenoszenia wzoru na kanwę poprawiałam jeszcze niektóre elementy.

 

 
1 , 2
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin
zBLOGowani.pl
DEKORMANIA
Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła